Dlaczego spodnie w kroku mi sie przecieraja? w kazdych jeansach mam dziury w kroku! To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać. 1 ocena Najlepsza odp: 100%. 0. 1. odpowiedział (a) 25.02.2011 o 18:46: Zobacz 5 odpowiedzi na pytanie: Dlaczego spodnie w kroku mi sie przecieraja?
INSTRUKCJA KROK PO KROKU JUŻ WKRÓTCE NA BLOGU!!!https://konturek.pl/Poznaj kolejny sposób na zszycie robótki zrobionej na drutach - łączenie robótki szydełki
Tym sposobem mamy dwa elementy: przód i tył spodni. Teraz kopiujemy wstawkę z kroku, mi najwygodniej było upiąć ją szpilkami na grubym filcu. Szpilki zrobiły otwory w papierze, a więc tak „odbiłam” kształt wstawki na papierze. W taki sposób można uzyskać cały wykrój na spodnie baggy. Kieszonkę stworzymy, na boku przodu.
Aby to zrobić, najpierw załóż spodnie. Następnie owiń taśmę mierniczą wokół najpełniejszej części bioder i pośladków. Po wykonaniu tych czynności zanotuj pomiar i porównaj go z tabelą rozmiarów. Inną popularną metodą jest użycie linijki. Aby to zrobić, połóż spodnie płasko na powierzchni i zmierz od pasa do obszycia.
poczekaj do całkowitego wyschnięcia spodni. Pamiętaj, że jeansy muszą być naprawdę mocno naciągnięte, aby włókna miały szansę się rozluźnić. Innym sposobem jest wykorzystanie do
Jak gruntownie wyczyścić płytę i palniki kuchenki gazowej Zobacz jak umyć płytę z palnikami kuchenki gazowej, oraz jak wyczyścić gruntownie same palniki, na które składają się pokrywki, korona palników i dysze.
. Szycie może być nie tylko ciekawym hobby, ale także sposobem na oszczędzanie, dorobieniem do budżetu czy nawet pracą na pełen etat. Wszystko zależy od was. Jak zacząć szyć? Co będzie wam potrzebne? Co jest lepsze – szycie na maszynie czy ręczne? Odpowiadamy na wszystkie pytania! Jak zacząć szyć? Szycie krok po kroku Najważniejsze jest podjęcie decyze(s)[0];if(!
...Szkoda, że nie w szortowym czasie. Materiał, lekki, marynarski i przyjemny czekał rok. No ale się doczekał i nawet zaliczył plażing, morze, słońce i wiatr w nogawkach. Oczywiście szyłam na podstawie spodenek aktualnie dobrych synkowi. Odrysowałam nogawki składając je w szyciu na przedzie, a potem na tyle. Nogawki najłatwiej włożyć jedna w drugą, żeby się lepiej dopasować. Wymarzyłam sobie wypustki w czerwonym kolorze i takową dostarczyła mi siostra (uff, że sama nie musiałam a ona była bardzo zmotywowana jechaniem do sklepu i szyciem swego pierwszego dużego szyjątka dla swego malucha). Łącznie w przypływach drzemek, dobrego samopoczucia ciążowego spodenki robiłam po trochu trzy dni. Potrzebne: ok. m materiału wypustka- w zależności od zachcianki- koło 15 cm gumka- obwód pasa plus zapas na szwy sznurek- obwód pasa plus zapas na zawiązanie Klejonka- na pasek, pod guziki, pod dziurki. Guziki wedle uznania, woli i potrzeby. U mnie ozdobna atrapa. Nici Ozdobna taśma- ja użyłam ze swojej starej bluzy. Na wywinięcie można użyć tego samego materiału. Ja miałam jakiś strzęp białego t-shirta dobrej jakości. Nawet 1 szew wykorzystałam. Jak uszyć szorty dla dziecka? Najpierw wykroiłam nogawki i zszyłam krawędzie zewnętrzne nogawek- przód i tył. Następnie wewnętrzne aż do kroku. Później najłatwiej włożyć nogawkę jedną w drugą prawymi stronami do siebie. Zszywamy krok. To trochę wymaga pomyślunku, żeby nie zszyć 4 części spodni razem : ) Ale poradzisz sobie jak wyobrazisz sobie jak zakłada się spodnie. Potem kolejność dowolna. Ja zanim wymęczyłam resztę stwierdziłam, że czas na pobawienie się kieszonkami. Wymyśliłam sobie kształt, wygląd i wielkość. Wykroiłam, połączyłam 2 części z wypustką i solidnie zaprasowałam a następnie przefastrygowałam, żeby się nie rozwijały. Takie kieszonki ułożyłam symetrycznie na obu nogawkach, w proporcji- 2/3 z przody, 1/3 z tyłu, żeby był łatwiejszy dostęp dla małych łapek. Przeszyłam dwa razy- Wy z Was, którzy macie ten luksus i posiadacie 2 igły zróbcie to za jednym zamachem. Będzie ładniej i równolegle na pewno. Jak już mamy kieszonki i nie zchrzaniliśmy spodni możemy wykańczać je i się dalej. Robimy wywinięcia nogawek. Ja zrobiłam pasek dzianiny, złożyłam prawą do prawej i zszyłam zgodnie z szerokością nogawek. Następnie tunel prawą stroną wszyłam do prawej strony nogawki zostawiając miejsce na wszycie taśmy po drodze. Potem wszystko się wywija pod spód, przeszywa. Taśma dynda sobie. I wywijamy dzianinę na zewnątrz. Ukazuje się nam taśma, którą zszywamy od środka spodni. (Ja ją wszyłam później w zostawionej dziurce, stąd nieścisłości w zdjęciach). Wywinięcie podszyte i nie podszyte ze spodenkami. Został pasek. Ja zapomniałam i pluję sobie w brodę, że powinnam użyć klejonki. Pasek wzmocnić klejonką formie taśmy. Zaprasować klejem do lewej strony tkaniny. Złożyć na dwa i zaprasować. Będziemy widzieć ile miejsca mamy na ewentualne guziki i ozdobniki w kroku w przodzie i gdzie można zrobić dziurki na sznurek. Zaznaczyłam sobie dziurki. Zaprasować w tym miejscu klejonkę! (ah, żałuję niepomyślunku wcześniej). Obszyłam ręcznie, bo chciałam na okrągło a maszyna tego za mnie nie zrobi...:/ Przygotowane dziurki przebijam. Uwaga- dziurki robimy tylko na zewnętrznej stronie paska, tej widocznej. Reszta, czyli zawinięcie paska będzie po drugiej stronie gumki i nie ma być przedziurawiona. Tak gotową górę można jeszcze ozdobić przeszyciem a la zamek w spodniach. Tak też uczyniłam. Teraz można przeszyć pasek zostawiając miejsce na wciągnięcie gumki. Wciągnąć gumkę, zszyć i zaszyć otwór. Wciągnąć sznurek przez dziurki i zabezpieczyć sępołkami (jakby to mąż powiedział) I zakładać na dupeczki! Aż żal mi będzie iść w nich do piaskownicy... DOBRA RADA: Aby wywinięcia nogawek były bardziej stabilne można przeszyć dosłownie szczypnięciem igły w kilku miejscach. Ochrzczone zaraz po założeniu, więc niektóre zdjęcia robione po wakacyjnej przepierce ręcznej, bez odprasowania, bo nie było jak i... dobrze, bo w wakacje żelazka się żegna i wyleguje na plaży : P
Ojojoj, dłuuugo mnie tu nie było, jednak od razu dodam na swoje usprawiedliwienie, że ponad 3 dni byłam w Krakowie bez aparatu i swojego komputera, a na diajłaje nie było czasu, zatem na blogu też nic nowego się nie pojawiło... do tej pory :) Dziś wygrzebałam z szafy spodnie, które kupiłam kiedyś za całą złotówkę (!) po przecenie w lumpeksie z 12zł. Leżały już sobie tak jakiś czas, czekając na swoją kolej i zapewne zdążyły się zapoznać z resztą mojej garderoby :P Kilka godzin temu postanowiłam, że pokażę Wam, jak łatwo zwęzić spodnie z kroju prostego lub dzwonów na rurki i... przystąpiłam do działania :) Przed obróbką spodnie wyglądały na mojej małej sylwetce tak: (z góry przepraszam za nieporządek w pokoju i proszę nie zwracać uwagi na moją niefotogeniczną twarz :D) Jak widać - przerażający krój, magicznie zmieniający moje "aż 153cm" wzrostu na dużo mniej :D W dodatku spodnie na tylnej kieszeni miały wyszyty różowo-srebrny napis "Super Star". Wiedziałam, że muszę go jakoś zlikwidować, lecz to, co się z tą kieszenią stało później, wpadło mi do głowy przypadkowo i wykonanie odbyło się dość spontanicznie. bleeee :P taka ze mnie suuuper star :D Przejdźmy zatem do zwężania spodni :) Na początku musimy zaznaczyć, jak dużo chcemy zwęzić spodnie, aby były dobrze dopasowane do naszej sylwetki. Są na to dwa sposoby (a może i więcej, ale ja znam tylko dwa :D). Pierwszy z nich: wywijamy spodnie na lewą stronę i zakładamy je na siebie. Wiem, że to dziwnie brzmi i wygląda (:D), ale jest to łatwy sposób na sprawdzenie, ile tak naprawdę musimy zwęzić nogawki. Kiedy już wyglądałam jak pajac, musiałam znaleźć płaski szew po boku nogawki. A wygląda on tak: płaskie zszycie nogawki Z tej strony dużo łatwiej zwęzić spodnie, niż z drugiej, gdyż dwa zszyte ze sobą na płasko materiały (przód i tył nogawki), układają się gładko podczas szycia. Następną czynnością jest uchwycenie nadmiaru materiału od góry do dołu nogawki i spięcie go przy samej nodze za pomocą szpilek krawieckich, które wyglądają tak... ... a samo spinanie nadmiaru nogawek spodni - tak: Drugim sposobem na zaznaczenie miejsca zwężania nogawek jest również wywrócenie spodni na lewą stronę, lecz nie zakładamy ich już na siebie, tylko kładziemy płasko i równo na podłodze. Znajdujemy ulubione spodnie rurki, które dobrze pasują do naszej sylwetki i, wywinięte na lewą stronę, kładziemy je na spodniach do przerobienia. Obie pary spodni wyrównujemy do siebie w kroku i zewnętrznymi szwami nogawek, tak, aby nadmiar materiału był widoczny od strony płaskiego szwu (u mnie jest to wewnętrzny szew nogawki) Dzięki temu zabiegowi ładnie widać nadmiar materiału w nogawkach. Przy pomocy kredki, flamastra, a najlepiej kredy krawieckiej, odrysowujemy granicę nadmiaru materiału. Ja okazałam się zbyt leniwa, żeby szukać kredy krawieckiej, dlatego użyłam miękkiego ołówka (9B). W miejscu śladu po ołówku zszywamy nogawki na maszynie do szycia. Ja zszyłam je najciaśniejszym i najdrobniejszym ściegiem, jaki jest możliwy do wykonania na wiekowej już maszynie mojej mamy :) Po zszyciu nogawek, należy spodnie wywrócić na prawą stronę i zmierzyć, czy dobrze leżą. Ewentualne poprawki można wprowadzić po uprzednim wypruciu nitki z nogawki. Kiedy jesteśmy pewni, że zszyliśmy nogawki naszych spodni w dobrych miejscach i po założeniu ich na tyłek nic nam się nie marszczy, spodnie leżą ładnie, możemy przejść do następnej czynności - odcinania nadmiaru materiału. Najlepiej użyć do tego ostrych, dużych nożyczek, aby jeans się nie strzępił, a cięcie zostało wykonane precyzyjnie. Należy pozostawić brzeg szerokości około 1 cm od szwu. Po odcięciu nadmiaru nogawek, przystępujemy do zszywania brzegów ściegiem zygzakowym, coby się nam materiał nie strzępił niepotrzebnie :) Gdy skończymy obszywać brzegi nogawek, odcinamy wszystkie sterczące nitki, przewracamy spodnie na prawą stronę i... gotowe :) Ja dla pewności swoje spodnie obszyłam ciasnym ściegiem dwa razy, żeby mieć pewność, że podczas siadania/kucania/wchodzenia po schodach, czyli wykonywania mniejszych lub większych wygibasów, spodnie mi się gdzieś nie poprują :) Moje wyszły tak: hola hola, ale to nie koniec! A co z paskudnym napisem wyszytym na tylnej kieszeni? Do zakrycia go wykorzystałam kawałek skórkowego materiału i obszyłam nim kieszeń :) Przepraszam za beznadziejne oświetlenie, ale podczas wykonywania tego zdjęcia było już stosunkowo późno, więc nie mogłam liczyć na światło dzienne. A wszystko przez to, że podczas szycia miałam małe problemy technicznie z maszyną, lecz po jakimś czasie udało mi się ją okiełznać i dokończyć przeróbki :) Co sądzicie o dzisiejszym tutorialu? :) Do komentowania zachęcam wszystkich, nawet anonimowych Internautów :) buziaki :*
Nowe życie starych spodni, czyli jak poradzić sobie z dziurami na kolanach - tutorial na zakładki na kolanach 0 Dzisiejszy tutorial skierowany jest do rodziców małych łobuziaków :) Głównie do mam przedszkolaków, które co kilka dni wracają do domu z dziurą na kolanie :p Gdy w ubiegłym tygodniu syn zniszczył 4 pary spodni - opadły mi ręce. Nieważne czy uszyje sama, czy też kupię w sieciówkach, wystarczą 3-4 wyjścia i jest po nich... Cerowanie dziur nie wygląda ładnie, naklejanie łatek nie sprawdzilo się - najlepszym rozwiązaniem okazało się wstawienie nowego elementu na kolanie. W ten sposób daje im nowe życie, nowe egzemplarze również wzmacniam na kolankach! Zapraszam Krok po kroku: Przygotowujemy spodnie z dziurą na kolanie. Wyznaczamy miejsce wstawienia nowego elementu. Na obu nogawkach musimy rozpruć szwy po prawej i lewej stronie. Wystarczy rozpruć kilka cm nad i pod „łatą”. Jeśli jednak mamy troszkę czasu i cierpliwości, szew wewnętrzny warto rozpruć po całości = również w kroku Po rozpruciu otrzymujemy coś takiego Na nogawce rysujemy miejsce, w które wstawimy nowy materiał Wycinamy zaznaczony fragment Taki sam element (na takiej samej wysokości!) wycinamy z drugiej nogawki Wycięty fragment przykładamy do „nowego” materiału. Jeśli mamy zamiar tylko wymienić element, wycinamy: po bokach równo z wycinkiem, na górze i na dole dodajemy 2x zapas na szew Jeśli chcemy zrobić wzmocnienia w postaci zakładek, kawałek materiału musi być odpowiednio większy (jego długość zależy od szerokości i ilości zakładek). Przy pierwszym podejściu warto odciąć więcej materiału, aby nam nie zabrakło Jak zrobić takie zakładki? Zaczynamy od wyznaczenia dwóch punktów Począwszy od nich odmierzamy i zaznaczamy równe odległości (np 2cm) Dla ułatwienia możemy wyznaczone linie zaprasować Na podstawie wyznaczonych punktów stębnujemy tworząc równoległe linie. Im igła dalej od krawędzi materiału, tym zakładki będą szersze Rozprasowujemy kierując wszystkie zakładki w jedną stronę Przykładamy stary element i wycinamy nowy (jak opisałam wyżej): po bokach równo, na górze i dole dodajemy podwójny zapas na szew Tak przygotowujemy dwa elementy, które są odbiciem lustrzanym. Staramy się, aby zakładki były równo ułożone Nowy element wstawiamy na miejsce starego Łączymy prawymi stronami - najpierw górną, potem dolną krawędź. Zszywamy owerlokiem Szwy zaprasowujemy odpowiednio w górę i dół, można je też przestębnować Zszywamy szwy boczne (tam, gdzie zostały rozprute). Gotowe ;) TWORZYMY NOWE SPODNIE Z ZAKŁADKAMI NA KOLANACH Na wykroju wyznaczamy miejsce kolana np przykładając do innych spodni. Dobrze jest również na całej długości nogawki oznaczyć nitkę prostą Wykrój rozcinamy Elementy wykroju przypinamy do materiału, wycinamy. Ważne - w miejscach rozcięcia wykroju należy dodać zapas na szew! Wycinamy odpowiednio większy element materiału na część kolanową W analogiczny sposób, jak pokazano wcześniej, tworzymy zakładki Wycinamy Zszywamy elementy nogawki a następnie całe spodnie pnie ca Gotowe!
ραṉ јεʐυṡ ṉα ɾøώεɾʐε zapytał(a) o 12:45 jak zszyć spodnie w kroku/ hmm? 0 ocen | na tak 0% 0 0 Odpowiedz Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 12:46 maszyną 0 0 blocked odpowiedział(a) o 12:46 Nie da się !Nawet jak sszyjesz to Ci się rozwala !.Kup nowe . 0 0 blocked odpowiedział(a) o 12:47 nie mam pojęcia xdddd 0 0 Little Monster . XD odpowiedział(a) o 11:06: ? Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
jak zszyć spodnie w kroku