Paskudny katar męczy Ciebie lub Twoje dziecko przez cały czas? Anginy lub zapalenie gardła/krtani cały czas do Was wracają? Stosujesz antybiotyk za antybiotykiem i nic to nie daje? Jeśli tak - to ten– Escucha Przewlekły katar - jakie mogą być przyczyny? por Pan Tabletka dla rodziców - podcast instantáneamente en tu tablet, teléfono o navegador - no necesita descargas.
Na katar dla dzieci dopuszczalne jest także stosowanie inhalacji. Poleca się inhalacje z soli fizjologicznej (0,9 proc.) – wtedy zabieg ma działanie nawilżające błonę śluzową nosa – lub roztworu chlorku sodu o wyższym stężeniu (3–5 proc.) – taka inhalacja delikatnie upłynnia gęstą wydzielinę i pomaga odetkać nos dziecku.
W skrócie: moje dzieci od jesieni chorują na drogi oddechowe, antybiotyk pogania antybiotyk, syrop popycha syrop i tak w kółko. Początkowo jeszcze po kuracji kaszel na jakiś czas przechodził. Teraz utrzymuje się mimo to, że Szymek wziął niedawno antybiotyk, mają różne syropy itp.
Odpowiedziała. Katar sienny, czyli alergiczny sezonowy nieżyt nosa, jest chorobą alergiczną najczęściej rozpoznawaną u dzieci i młodzieży, tj. w wieku szkolnym. W okresie niemowlęcym za reakcje alergiczne odpowiadają alergeny pokarmowe, a dopiero od 3. roku życia alergeny pyłków roślin i inne alergeny powietrznopochodne (tzw
Ułatwia to oddychanie, zapobiega nadmiernemu wysuszaniu śluzówek. Znanym od dawna domowym sposobem na katar są inhalacje z soli. Pomagają one upłynnić wydzielinę śluzową, oczyścić drogi oddechowe. Jednak z powodu drażniącego wpływu na błonę śluzową inhalacje na katar z soli nie są obecnie zalecane. Często stosowane są
Jest to katar wodnisty, przezroczysty, spływa też do krtani. Testy alergiczne nie wykazały alergii. Syn ma usunięty 3 migdał. Wymaz nie wykazał bakterii (wymaz jałowy). Przepisywane sterydy (np. nasonex) nie dają poprawy. Katar jest taki sam niezależnie czy jesteśmy w domu czy na wyjeździe -np. 2 tygodnie w górach.
. Fot: fotofabrika / Przewlekły katar najczęściej dokucza dzieciom i osobom starszym. Może przybrać postać napadową lub trwać nieprzerwanie. Przewlekły nieżyt nosa może być związany z chorobą zatok, alergią, zaburzeniami naczynioruchowymi, a nawet z nowotworem. Przewlekły nieżyt nosa to schorzenie niezwykle uciążliwe, które może utrudniać normalne funkcjonowanie. Dokucza ono zwłaszcza osobom cierpiącym na zaburzenia krążenia, alergie, cukrzycę, choroby wątroby i nerek, dzieciom i osobom starszym. Przewlekły katar może wystąpić w każdym wieku i zawsze jest wskazaniem do wizyty u laryngologa. Leczenie zależy od przyczyn dolegliwości i obejmuje farmakoterapię lub zabiegi chirurgiczne. Objawy przewlekłego kataru Przewlekły katar objawia się wypływającą śluzową, wodnistą lub śluzowo-ropną wydzieliną z nosa. Zalegająca wydzielina i towarzyszący jej obrzęk błon śluzowych powoduje uczucie zatkania nosa i zmniejsza jego drożność. Szczególnie męczącym objawem są napady kichania z obfitą wodnistą wydzieliną. Może pojawić się także brzydki zapach wydzieliny z nosa, strupy oraz utrata powonienia. Zobacz także: Zielony katar – przyczyny i leczenie Rodzaje przewlekłego kataru i jego przyczyny Przewlekły katar u dziecka najczęściej jest efektem częstych infekcji wirusowych i bakteryjnych, na które młody organizm nie jest jeszcze uodporniony. Często towarzyszy mu przewlekły kaszel, który u dziecka spowodowany jest wydzieliną spływającą po tylnej ścianie gardła. Przewlekły katar może wystąpić już u niemowlęcia, jednak bez względu na wiek dziecka, zawsze trzeba zgłosić się do lekarza, który określi przyczynę infekcji. Najczęstszymi przyczynami przewlekłego kataru są niedobory odporności, ale zdarza się, że częste infekcje wynikają z wad anatomicznych, np. skrzywionej przegrody nosowej. Zbyt częste infekcje doprowadzają do zakażenia zatok oraz do przewlekłego stanu zapalnego zatok objawiającego się przewlekłym katarem. Zobacz także: Jak leczyć katar u niemowlaka - przyczyny i objawy uporczywej dolegliwości Zobacz film: Katar - jak złagodzić objawy? Metody leczenia kataru. Źródło: 36,6 Przewlekły katar może być także spowodowany alergią. Alergiczny katar można stwierdzić po wykonaniu odpowiednich testów alergicznych oraz oznaczeniu alergenów. Jednak najczęściej występującym schorzeniem jest naczynioruchowy przewlekły katar. Na przypadłość tą cierpi aż 30% chorych. Jego przyczyną jest nadreaktywność błony śluzowej nosa. Objawy mogą pojawić się w wyniku zmian temperatury, działania intensywnych zapachów, zanieczyszczenia powietrza, a także nadmiernie suchego, gorącego lub zimnego powietrza. Napad kataru może wywołać także zmiana pozycji ciała – zatkanie nosa dokucza zwłaszcza w pozycji leżącej. Schorzenie może być spowodowane nagromadzeniem komórek zapalnych w błonie śluzowej, uszkodzeniem nabłonka, zmianami przewodnictwa nerwowego lub nadwrażliwością receptorów. Przewlekły kaszel i katar u dorosłych lub u dzieci może być również wynikiem pogrubienia błony śluzowej nosa. Przyczyną objawów są wówczas narośle i polipy, które wymagają usunięcia podczas zabiegu chirurgicznego. Przewlekły katar i kaszel u osób starszych może być efektem zaburzeń błony śluzowej nosa, która staje się zbyć cienka, aby spełnić swoje zadania. U kobiet w wieku przekwitania przewlekły katar na tle zanikowym nazywany jest ozeną. Przewlekły katar a nowotwór Przewlekły nieżyt nosa może być spowodowany nowotworem. Jednym z najczęstszych jest rak nosogardła, który wywołuje jednostronny długotrwały katar. Wraz z rozwojem nowotworu może pojawić się obturacja tylnych nozdrzy i krwawy wyciek z nosa, zaburzenia słyszenia, szumy uszne, wysiękowe zapalenie ucha środkowego, a nawet szczękościsk. W diagnostyce wykorzystywana jest tomografia komputerowa z kontrastem, USG szyi oraz PET. Zobacz także: Fiberoskopia – jak wygląda badanie nosogardła, krtani, tchawicy i oskrzeli? Jakie są jego zalety? Przewlekły katar – leczenie Leczenie przewlekłego nieżytu nosa zależy od przyczyn dolegliwości: katar będący efektem częstych infekcji – przy niedoborach odporności stosuje się leki stymulujące układ immunologiczny, a przy wadach anatomicznych konieczny jest zabieg chirurgiczny (na przykład korekcja krzywej przegrody nosowej), naczynioruchowy przewlekły katar – najczęściej stosowane są leki zawierające pseudoefedrynę wraz z lekami antyhistaminowymi, a także glikokortykosteroidy donosowe. Dobre efekty dają także leki antyhistaminowe podawane miejscowo oraz preparaty łączące leki antycholinergiczne i leki sympatykomimetyczne lub kapsaicynę. Ponadto podaje się preparaty srebra, a w przypadku braku efektów leczenia stosowane są metody zabiegowe, np. biostymulacja laserowa lub kriochirurgia, katar alergiczny – leczenie alergicznego przewlekłego kataru u dziecka lub u osoby dorosłej polega na podawaniu leków antyhistaminowych lub glikokortykosteroidów donosowych. Przy silnej alergii zalecane jest odczulanie, katar przerostowy – leczenie obejmuje zabiegi usunięcia zmian przerostowych błony śluzowej nosa, katar będący efektem nowotworu – leczenie obejmuje radioterapię i chemioterapię, a przy dużej masie guza konieczne jest chirurgiczne usunięcie zmian. Zaawansowane guzy wymagają intensywnej chemioterapii, ozena – zanikanie błony śluzowej nosa i wynikający z tego katar leczony jest wyłącznie objawowo. Zobacz film: Przyczyny powstawania kataru. Źródło: DeFacto
50 odp. Strona 1 z 3 Odsłon wątku: 17501 25 lutego 2013 10:59 | ID: 916515 No dobra - ręce mi opadają, więc zakładam wątek. Trochę się boję setki różnych porad i pomysłów, ale już nie wiem, co robić. Jeśli nie wiecie o co chodzi, poczytajcie: W skrócie: moje dzieci od jesieni chorują na drogi oddechowe, antybiotyk pogania antybiotyk, syrop popycha syrop i tak w kółko. Początkowo jeszcze po kuracji kaszel na jakiś czas przechodził. Teraz utrzymuje się mimo to, że Szymek wziął niedawno antybiotyk, mają różne syropy itp. Lekarka podejrzewa alergię, ale leki antyalergiczne póki co też nie działają. osłuchowo czysto, gardła też. kaszel jest suchy i czasami tak długo kaszlą. że aż mają odruch wymiotny. Za parę dni jedziemy do laryngologa, potem alergolog. Jakie macie pomysły? Gdzie może tkwić przyczyna? 1 Artika Poziom: Maluch Zarejestrowany: 18-09-2012 16:39. Posty: 4749 25 lutego 2013 11:02 | ID: 916518 Hmmm... suche powietrze w pokoju? Szczerze mówiąc, u nas to samo było tylko zamiast kaszlu był katar - nagminny i niekończący się. Jesteśmy po 2 wizytach u laryngologa - alergolog był nie potrzebny bo okazało się, że Dorka ma mocno przerośnięty migdał i stąd te problemy. Na chwilę obecną szczepionka od laryngologa pomogła, ale zobaczymy co dziś jeszcze powie laryngolog bo dziś mamy kolejną wizytę. 25 lutego 2013 11:09 | ID: 916525 Artika (2013-02-25 11:02:45) Hmmm... suche powietrze w pokoju? Szczerze mówiąc, u nas to samo było tylko zamiast kaszlu był katar - nagminny i niekończący się. Jesteśmy po 2 wizytach u laryngologa - alergolog był nie potrzebny bo okazało się, że Dorka ma mocno przerośnięty migdał i stąd te problemy. Na chwilę obecną szczepionka od laryngologa pomogła, ale zobaczymy co dziś jeszcze powie laryngolog bo dziś mamy kolejną wizytę. Artika no my mamy problem własnie ze zbyt wilgotnym powietrzem, choć już teraz prawie to zwalczyliśmy. Lekarka sugerowała alergię na pleśń właśnie, ale wydaje mi się to mało prawdopodobne jak tak myślę. Wcześniej mieliśmy dużo większe problemy, teraz zrobiliśmy wentylację i praktycznie problem zanika... Ale o migdałach też myślę, bo w rodzinie w ostatnim czasie u obojga kuzynów się okazało, że jest przerost. A czym się objawiało u Twojej Dorci? 3 Artika Poziom: Maluch Zarejestrowany: 18-09-2012 16:39. Posty: 4749 25 lutego 2013 11:18 | ID: 916529 Mama Julki (2013-02-25 11:09:27) Artika (2013-02-25 11:02:45) Hmmm... suche powietrze w pokoju? Szczerze mówiąc, u nas to samo było tylko zamiast kaszlu był katar - nagminny i niekończący się. Jesteśmy po 2 wizytach u laryngologa - alergolog był nie potrzebny bo okazało się, że Dorka ma mocno przerośnięty migdał i stąd te problemy. Na chwilę obecną szczepionka od laryngologa pomogła, ale zobaczymy co dziś jeszcze powie laryngolog bo dziś mamy kolejną wizytę. Artika no my mamy problem własnie ze zbyt wilgotnym powietrzem, choć już teraz prawie to zwalczyliśmy. Lekarka sugerowała alergię na pleśń właśnie, ale wydaje mi się to mało prawdopodobne jak tak myślę. Wcześniej mieliśmy dużo większe problemy, teraz zrobiliśmy wentylację i praktycznie problem zanika... Ale o migdałach też myślę, bo w rodzinie w ostatnim czasie u obojga kuzynów się okazało, że jest przerost. A czym się objawiało u Twojej Dorci? Tym, że praktycznie od października mieliśmy katar non stop i to nie taki lekki przeźroczysty tylko gęsty nieraz zielonkawy wręcz z elementami żółtego i katar ten przeważnie spływał do gardła co dawało efekt, że Dośka kaszlała a osłuchowo była czysta (choć element oskrzelowy w ubiegłym roku też był, ale to już w okolicy panował wirus który płuca u dzieciaczków atakował, a u nas i tak dobrze, że tylko na oskrzelach się skończyło). U nas lekarka też podejrzewała alergię na grzyby pleśniowe, bo one ponoć pylą właśnie w okolicach październik/listopad kiedy u Dośki się to zaczęło (a i w mieszkaniu na zimę u nas też pojawia się wilgoć z tym, że u nas mikrowentylacja okienna daje radę), no ale laryngolog to wykluczył po jednym rzucie okiem przez kamerkę. 25 lutego 2013 11:19 | ID: 916530 Zdjęcia rtg trzeba zrobić- będę chyba powtarzać do upadłego:) U nas tez osłuchowo było czysto, dopiero zdjęcie wykazało zapalenie płuc 25 lutego 2013 11:30 | ID: 916536 aguska798 (2013-02-25 11:19:13)Zdjęcia rtg trzeba zrobić- będę chyba powtarzać do upadłego:) U nas tez osłuchowo było czysto, dopiero zdjęcie wykazało zapalenie płuc Szczerze to aż niemożliwe mi się wydaje, żeby lekarz nie wysłuchał zapalenia płuc. Tym bardziej, że przynajmniej 3 lekarzy badało moje maluchy... 6 aneta1114 Zarejestrowany: 20-03-2012 09:46. Posty: 668 25 lutego 2013 11:40 | ID: 916537 U mnie jest to samo syn bierze antybiotyk,surop Pulneo ,Flegaminę,inhaluję go,oklepuję a i tak migdał powiększony i jest do usuniecia tylko taki pech ,ze co mammy termin zabiegu to jest juz nie wiem co robić z tym kaszlem -na szczęście zapalenia płuc nie jesień postanowiłam,ze zaszczępie syna ,bo ciągle dzieci przeciwko grypie? 25 lutego 2013 11:49 | ID: 916542 aneta1114 (2013-02-25 11:40:08)U mnie jest to samo syn bierze antybiotyk,surop Pulneo ,Flegaminę,inhaluję go,oklepuję a i tak migdał powiększony i jest do usuniecia tylko taki pech ,ze co mammy termin zabiegu to jest juz nie wiem co robić z tym kaszlem -na szczęście zapalenia płuc nie jesień postanowiłam,ze zaszczępie syna ,bo ciągle dzieci przeciwko grypie? No właśnie i ja też myślę, że to mogą być migdały. Może to dobry trop?... 8 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 25 lutego 2013 12:53 | ID: 916575 U nas było tak, jak u Was Oluś... Niestety... Pojechałam prywatnie do ordynatora oddziału dziecięcego do Iławy. Wsadził taki przyrząd dzieciakom do buziek.... Potrzymał chwilkę i cos tam piknęło... Badał ich chyba z godzinę i okazało się, że to uczulenie na pleśnie... Mieliśmy wilgoć na werandzie. Ciężko to było wytępić... Dostaliśmy tabletki na "odgrzybienie" organizmów, leki, wziewy i po miesiącu( niecałym) nie wiedziałam, co to znaczy choroba z kaszlem u dzieci... U nas testy NIC nie wykazały, a jak byłam prywatnie to sie okazało, że dzieciom właśnie szkodzi wilgoć na werandzie.... I u nas była ta przyczyna kaszlu. 25 lutego 2013 12:55 | ID: 916576 Sonia (2013-02-25 12:53:07)U nas było tak, jak u Was Oluś... Niestety... Pojechałam prywatnie do ordynatora oddziału dziecięcego do Iławy. Wsadził taki przyrząd dzieciakom do buziek.... Potrzymał chwilkę i cos tam piknęło... Badał ich chyba z godzinę i okazało się, że to uczulenie na pleśnie... Mieliśmy wilgoć na werandzie. Ciężko to było wytępić... Dostaliśmy tabletki na "odgrzybienie" organizmów, leki, wziewy i po miesiącu( niecałym) nie wiedziałam, co to znaczy choroba z kaszlem u dzieci... U nas testy NIC nie wykazały, a jak byłam prywatnie to sie okazało, że dzieciom właśnie szkodzi wilgoć na werandzie.... I u nas była ta przyczyna kaszlu. A jakiej specjalności to był lekarz Żanetko? 10 Joaśka35 Poziom: Starszak Zarejestrowany: 11-06-2010 18:03. Posty: 8329 25 lutego 2013 12:58 | ID: 916580 A czy Wasze dzieci nie są narażone na dym papierosowy? znam taką jedną mamusię ,dziecko chore ma na zapalenie oskrzeli a dymi przy nim i mówi ,że to nie szkodzi dziecku........ 25 lutego 2013 12:58 | ID: 916581 I ile zapłaciłaś (możesz choć na PW napisać). Widzisz my dostaliśmy leki na alergię i jest jeszcze gorzej. 25 lutego 2013 12:59 | ID: 916582 Joaśka35 (2013-02-25 12:58:27) A czy Wasze dzieci nie są narażone na dym papierosowy? znam taką jedną mamusię ,dziecko chore ma na zapalenie oskrzeli a dymi przy nim i mówi ,że to nie szkodzi dziecku........ Nie. Mąż rzucił palenie już dosyć dawno, a wcześniej jeśli palił, to wychodził na dwór. 25 lutego 2013 13:01 | ID: 916585 Mama Julki (2013-02-25 11:30:52) aguska798 (2013-02-25 11:19:13)Zdjęcia rtg trzeba zrobić- będę chyba powtarzać do upadłego:) U nas tez osłuchowo było czysto, dopiero zdjęcie wykazało zapalenie płuc Szczerze to aż niemożliwe mi się wydaje, żeby lekarz nie wysłuchał zapalenia płuc. Tym bardziej, że przynajmniej 3 lekarzy badało moje maluchy... Lekarka sama była zdziwona, że dziecko wymiotuje flegmą i kaszle i osłuchowo czysto- stąd to zdjęcie i się wyjaśniło- zapalenie płuc było powikłaniem po objawach grypowych 14 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 25 lutego 2013 13:02 | ID: 916587 Mama Julki (2013-02-25 12:55:06) Sonia (2013-02-25 12:53:07)U nas było tak, jak u Was Oluś... Niestety... Pojechałam prywatnie do ordynatora oddziału dziecięcego do Iławy. Wsadził taki przyrząd dzieciakom do buziek.... Potrzymał chwilkę i cos tam piknęło... Badał ich chyba z godzinę i okazało się, że to uczulenie na pleśnie... Mieliśmy wilgoć na werandzie. Ciężko to było wytępić... Dostaliśmy tabletki na "odgrzybienie" organizmów, leki, wziewy i po miesiącu( niecałym) nie wiedziałam, co to znaczy choroba z kaszlem u dzieci... U nas testy NIC nie wykazały, a jak byłam prywatnie to sie okazało, że dzieciom właśnie szkodzi wilgoć na werandzie.... I u nas była ta przyczyna kaszlu. A jakiej specjalności to był lekarz Żanetko? Pediatra dziecięcy lekarz. Ale lekarz z prwadziwego zdarzenia Olu... Nie chciał szybko wziąć kasy tylko przeprowadził wywiad, mówiłam wszystko od maleńkości dzieci, pooglądał książeczkę zdrowia, przejżał szczepienia, pogadaliśmy i dopiero badał chłopaków... A badał ich tak, ze nawet siusiaki zostały obejrzane. 25 lutego 2013 13:15 | ID: 916604 aguska798 (2013-02-25 13:01:33) Mama Julki (2013-02-25 11:30:52) aguska798 (2013-02-25 11:19:13)Zdjęcia rtg trzeba zrobić- będę chyba powtarzać do upadłego:) U nas tez osłuchowo było czysto, dopiero zdjęcie wykazało zapalenie płuc Szczerze to aż niemożliwe mi się wydaje, żeby lekarz nie wysłuchał zapalenia płuc. Tym bardziej, że przynajmniej 3 lekarzy badało moje maluchy... Lekarka sama była zdziwona, że dziecko wymiotuje flegmą i kaszle i osłuchowo czysto- stąd to zdjęcie i się wyjaśniło- zapalenie płuc było powikłaniem po objawach grypowych Kurde, jadę po skierowanie na to RTG... Sonia (2013-02-25 13:02:00) Mama Julki (2013-02-25 12:55:06) Sonia (2013-02-25 12:53:07)U nas było tak, jak u Was Oluś... Niestety... Pojechałam prywatnie do ordynatora oddziału dziecięcego do Iławy. Wsadził taki przyrząd dzieciakom do buziek.... Potrzymał chwilkę i cos tam piknęło... Badał ich chyba z godzinę i okazało się, że to uczulenie na pleśnie... Mieliśmy wilgoć na werandzie. Ciężko to było wytępić... Dostaliśmy tabletki na "odgrzybienie" organizmów, leki, wziewy i po miesiącu( niecałym) nie wiedziałam, co to znaczy choroba z kaszlem u dzieci... U nas testy NIC nie wykazały, a jak byłam prywatnie to sie okazało, że dzieciom właśnie szkodzi wilgoć na werandzie.... I u nas była ta przyczyna kaszlu. A jakiej specjalności to był lekarz Żanetko? Pediatra dziecięcy lekarz. Ale lekarz z prwadziwego zdarzenia Olu... Nie chciał szybko wziąć kasy tylko przeprowadził wywiad, mówiłam wszystko od maleńkości dzieci, pooglądał książeczkę zdrowia, przejżał szczepienia, pogadaliśmy i dopiero badał chłopaków... A badał ich tak, ze nawet siusiaki zostały obejrzane. No a ja właśnie nie znam żadnego takiego lekarza :((( 16 asiawojtekkarolcia Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 08-11-2010 23:11. Posty: 16694 25 lutego 2013 13:57 | ID: 916635 Pisałaś kiedyś,że macie wilgoć w domu- obstawiam alegrię na pleśnie i grzyby. 17 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 25 lutego 2013 13:59 | ID: 916637 Joaśka35 (2013-02-25 12:58:27) A czy Wasze dzieci nie są narażone na dym papierosowy? znam taką jedną mamusię ,dziecko chore ma na zapalenie oskrzeli a dymi przy nim i mówi ,że to nie szkodzi dziecku........ U nas w domu jest zakaz palenia! 18 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 25 lutego 2013 14:00 | ID: 916639 asiawojtek karolcia (2013-02-25 13:57:54)Pisałaś kiedyś,że macie wilgoć w domu- obstawiam alegrię na pleśnie i grzyby. Dokładnie... My mielismy testy robione, ja i dzieci i nic nie wykazało... A po badaniach wyszło szydło z worka.... 19 asiawojtekkarolcia Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 08-11-2010 23:11. Posty: 16694 25 lutego 2013 14:17 | ID: 916650 Sonia (2013-02-25 14:00:30) asiawojtek karolcia (2013-02-25 13:57:54)Pisałaś kiedyś,że macie wilgoć w domu- obstawiam alegrię na pleśnie i grzyby. Dokładnie... My mielismy testy robione, ja i dzieci i nic nie wykazało... A po badaniach wyszło szydło z worka.... Testy nie są do końca wiarygodne- Karola ma 1000000% ma uczulenie na kakao a testy tego nie wykazały. 25 lutego 2013 14:25 | ID: 916653 asiawojtek karolcia (2013-02-25 13:57:54)Pisałaś kiedyś,że macie wilgoć w domu- obstawiam alegrię na pleśnie i grzyby. Pisałam o tym dokładnie na blogu: praktycznie problem zanika. Mamy zrobioną wentylację. Sporadycznie coś tam się pojawia. Poza tym dzieci dostały leki na alergię i jest jeszcze gorzej zamiast lepiej...
Leo od 1,5 miesiąca ma nieustający kaszel i katar. Lokalne możliwości wyczerpaliśmy-panie w przychodni rozkładają ręce, przepisują acodin + clemastynę i mówią że "widocznie coś go podraznia". No ok, ale 1,5 miesiąca?? Kaszel jest taki, jakby Leo miał coś w krtani i nie mógł odkaszlnąć. Po acodinie dawanym na noc śpi spokojnie, ale od rana to samo. Katar leje się wodnisty z nosa. Innych objawów brak. Nie ma temperatury, jest w dobrej formie, sytuacja z kaszlem i katarem stabilna-ot, są. Tyle,że tak poprostu nie moze być. Ale nie mam żadnego pomysłu. U nas w domu nikt nie ma alergii, Leo nigdy nie był na nic uczulony (wiem, że to nie przesądza sprawy), ma skłonności do zapaleń krtani i w zasadzie cała ta sytuacja zapaleniem krtani się zaczęła. Zapalenie przeszło, a kaszel w opisywanej formie pozostał. Dołączył katar. Gdzie się udać? Laryngolog?Alergolog? Ręce mi opadają.
Katar u dziecka potrafi uprzykrzyć życie tak małemu pacjentowi, jak i jego rodzicom. Stan zapalny tkanki wyścielającej jamę nosową przebiega bowiem zwykle z wieloma nieprzyjemnymi dolegliwościami. Katar u dziecka - ile trwa i jak go wyleczyć? Katar to potoczna nazwa nieżytu nosa (łac. rhinitis, stgr. coryza), która obejmuje objawy zapalenia błony śluzowej nosa, a niekiedy również zatok przynosowych. Towarzyszy mu wiele nieprzyjemnych dolegliwości. Katar u dziecka - objawy Klasycznymi objawami kataru są: kichanie, świąd w nosie i gardle (drapanie), wyciek płynnej wydzieliny z nosa lub jej spływanie po tylnej ścianie gardła, zatkany nos, kaszel, pieczenie spojówek, osłabienie, ból głowy, stan podgorączkowy. Nieżyt nosa diagnozuje się, gdy jego objawy trwają co najmniej dwa dni oraz dłużej niż godzinę przez większość tych dni. Przeziębienie czy grypa? Wiesz, jak je rozpoznać? Katar u dziecka - przyczyny Katar u dziecka może mieć różne przyczyny. Najczęściej wywołują go alergie, infekcje wirusowe i bakteryjne. Nieżyt nosa może mieć również podłoże: hormonalne (przy niedoczynności tarczycy czy w ciąży), polekowe, odruchowe (chemiczne, mechaniczne, emocjonalne). Na przykład utrzymywanie się wycieku o nieprzyjemnej woni z jednego przewodu nosowego może być związane z obecnością ciała obcego. Alergiczny katar u dziecka Katar u dziecka to często reakcja na alergen oddziałujący drogą wziewną. Jest reakcją błony śluzowej na oddziaływanie alergenów. Czynnikami, które wywołują taką reakcję są zwykle pyłki roślinne, roztocza kurzu domowego, zarodniki pleśni, sierść i naskórek zwierząt. Alergiczny katar u dziecka może mieć być sezonowy lub przewlekły. Sezonowość nieżytu nosa związana jest z alergią na pyłki i okresami ich podwyższonego stężenia w powietrzu. W przypadku "uczulenia na kurz" objawy utrzymują się przez cały rok, przy czym zwykle nasilają się w okresie grzewczym. Katar alergiczny najczęściej rozwija się przed 10. rokiem życia, choć potrafi zaskoczyć także później. Objawem alergicznego nieżytu jest wodnista i przezroczysta wydzielina, która leje się z nosa. Nie zasycha i nie towarzyszy jej gorączka. Charakterystyczne są również napady kichania, świąd nosa i podniebienia, a także uczucie zatkania nosa. Często pojawia się zapalenie spojówek, manifestujące się łzawieniem, zaczerwienieniem i świądem oczu, zapalenie zatok przynosowych czy uczucie zatkania uszu. Infekcyjny katar u dziecka Najczęstszą przyczyną kataru u dziecka są infekcje wirusowe, które rozprzestrzeniają się drogą kropelkową. W większości przypadków za dolegliwości odpowiadają rinowirusy, ale również wirusy paragrypy, wirus grypy i adenowirusy. Katar wywołany przez wirusy zwykle trwa od tygodnia do 10 dni. Początkowo wydzielina z nosa jest wodnista, pojawia się uczucie zatkanego nosa, kichanie, gorączka. Z biegiem czasu wydzielina kataralna staje się bardzie mętna. Jeżeli zmienia swój kolor na żółty bądź zielony lub trwa długo, istnieje ryzyko, że pojawiło się zapalenie bakteryjne. Katar wirusowy ma bowiem tendencje do nadkażania, często też toruje drogę innym patogenom lub poprzedza infekcję bakteryjną. Katar u dziecka, ile trwa? O ile u małego dziecka katar średnio trwa od 10 do 14 dni, leczony czy nieleczony, to u starszego dziecka, ośmio-dziesięcioletniego może być podobnie jak u dorosłego, czyli katar będzie trwać około siedmiu dni - mówiła nam pediatra, dr Ewa Miśko-Wąsowska. Ciągły katar u dziecka? To najczęściej przewlekły katar alergiczny. Ale musimy pamiętać, że za normę uważa się od ośmiu do dziesięciu infekcji rocznie, może nam się wydawać, że maluch ciągle choruje. - Dotyczy to zwłaszcza tych najmłodszych dzieci, które zaczynają uczęszczać do żłobka lub przedszkola - wskazuje dr Ewa Miśko-Wąsowska. - Biorąc pod uwagę, że infekcje przypadają na pewien sezon, jesień-zima-wczesna wiosna, może to sprawiać wrażenie, że dziecko ciągle choruje. Łatwo zatem policzyć, że w sezonie dzieci średnio zapadają na jedną-dwie infekcje w miesiącu - dodaje. Bakteryjny katar u dziecka Katar u dziecka o podłożu bakteryjnym zwykle jest gęsty, żółty lub zielony. Może towarzyszyć mu gorączka powyżej 38,5 st. C oraz kaszel z odkrztuszaniem zielonkawej plwociny. Najczęstszymi patogenami wywołującymi bakteryjny katar u dziecka są bakterie: Streptococcus pneumoniae, Haemophilus influenze, Moraxella catarrhalis, Streptococcus pyogenes, Staphylococcus aereus. Katar bakteryjny może być powodować bardzo poważne powikłania, dlatego wymaga konsultacji z lekarzem i podjęcia leczenia. Katar u dziecka - leczenie Jeżeli u dziecka pojawia się katar, bardzo ważna jest szybka reakcja i właściwe postępowanie. Co robić? Kluczowe jest częste oczyszczanie nosa przy użyciu soli fizjologicznej lub wody morskiej, a także stosowanie domowych metod na przeziębienie. Pomoże czosnek, cebula, miód, malina czy czarny bez. Warto również robić inhalacje i sięgać po preparaty upłynniające i rozrzedzające wydzielinę. Bardzo ważne jest nawilżenie powietrza w mieszkaniu i utrzymywaniu optymalnej temperatury. Katar u dziecka - leki są konieczne? Leczenie farmakologiczne kataru u dziecka zależy od jego podłoża i charakteru. Najczęściej jest ono objawowe. Podstawowymi i najczęściej stosowanymi grupami leków są leki przeciwhistaminowe, które silnie hamują rozszerzenie naczyń, a także leki obkurczające śluzówkę. Te przywracają drożność nosa. Stosuje się je zwykle do pięciu dni i łącznie z innymi lekami. Przy infekcjach o podłożu bakteryjnym włączane są antybiotyki (często o działaniu miejscowym). W przypadku podejrzenia kataru alergicznego niezbędne jest przeprowadzenie diagnostyki oraz leczenie. Bardzo ważna jest eliminacja alergenu z otoczenia oraz terapia prowadzona lekami: antyhistaminowymi, antyleukotrienowymi i sterydami donosowymi.
Katar pojawiający się u dziecka kilka razy do roku zwykle nie jest powodem do obaw. Gdy jednak maluch niemal cały czas jest zakatarzony, warto wziąć sprawy w swoje ręce. Przewlekły katar u dzieci może być symptomem poważniejszych dolegliwości. Ciągły katar, uczucie blokady nosa, podrażniona śluzówka – to częste dziecięce dolegliwości, które niepokoją rodziców. Zwykle wynikają z nawracających infekcji górnych dróg oddechowych, ale mogą też mieć zupełnie inne podłoże. Czy to zwykły katar, czy może przewlekły? Katar bardzo często pojawia się przy ostrej infekcji wirusowej górnych dróg oddechowych. Stanowi jeden z objawów przeziębienia, rzadziej zapalenia zatok. Pojawia się wraz z innymi dolegliwościami, takimi jak kaszel, osłabienie organizmu, podwyższona gorączka, drapanie w gardle itp. Gęsta, ropna wydzielina z nosa może ujawnić się również w wyniku zakażenia bakteryjnego. W obu przypadkach katar powinien minąć wraz z pozostałymi symptomami. Przewlekły katar to taki, który trwa nieprzerwanie lub wykazuje tendencję do częstych nawrotów. Najważniejszymi objawami przewlekłego nieżytu nosa są przede wszystkim: wypływająca wodnista, śluzowa lub śluzowo-ropna wydzielina zaleganie wydzieliny obrzęk błon śluzowych uczucie zatkanego nosa wynikające ze zmniejszenia drożności napady kichania z wydzielaniem obfitej wydzieliny mokry, gardłowy kaszel wynikający ze spływania wydzieliny z nosa po tylnej ścianie gardła trudności w oddychaniu czasami pojawia się też: utrata powonienia, nieprzyjemny zapach wydzieliny z nosa, obecność strupów w nosie Maluch ciągle zakatarzony. Czy to na pewno katar przewlekły? Często nawracający katar u dziecka oraz obrzęk śluzówki nosa zwykle są objawami infekcji wirusowej górnych dróg oddechowych. Dzieci, które uczęszczają do żłobka lub przedszkola, mogą wielokrotnie przechodzić infekcje wirusowe z katarem. Nawet kilka infekcji w okresie od września do czerwca nie jest niczym nadzwyczajnym. Maluchy bardzo szybko się zarażają. Często się zdarza, że po prawidłowo przeprowadzonej kuracji i zaniku wszystkich objawów dziecko wraca do przedszkola, po czym po tygodniu znów pojawia się katar, obrzęk nosa i kaszel. W takich sytuacjach może się wydawać, że dziecko jest cały czas zakatarzone. Nie oznacza to jednak, że mamy do czynienia z katarem przewlekłym. Co można wtedy zrobić? Przede wszystkim wzmacniać odporność organizmu dziecka. Nos należy regularnie oczyszczać i nawilżać, stosując izotoniczne roztwory soli morskiej. Przyczyny przewlekłego kataru Niestety przewlekły nieżyt nosa może mieć też inne przyczyny, niezwiązane z ostrą infekcją wirusową. Do najczęstszych przyczyny ciągłego kataru u dzieci zaliczamy przede wszystkim: Zespół zaciekania wydzieliny po tylnej ścianie gardła Jest to bardzo częsta przyczyna kataru i kaszlu u dzieci przedszkolnych. Leczenie zwykle przebiega podobnie jak w przypadku ostrego kataru infekcyjnego. Problematyczne jest jednak zdiagnozowanie zespołu zaciekania wydzieliny. Aby postawić trafną diagnozę, należy wcześniej wykluczyć inne przyczyny. Laryngolog musi dokonać oceny stanu układu limfatycznego okolicy jamy nosowo-gardłowej. Oprócz nieżytu nosa zwykle pojawiają się u dziecka inne symptomy, takie jak: chrapanie, krótkotrwałe bezdechy, często otwarte usta, zmęczenie. Stan zapalny zatok Objawia się obfitym, ropnym, gęstym katarem u dziecka, a także okresowym bólem zatok i głowy (szczególnie podczas zmiany pozycji głowy). Zwykle wówczas niezbędne jest wdrożenie leczenia z zastosowaniem kropli antybiotykowych, sterydowych lub nawet antybiotyku ogólnego. Alergiczny nieżyt nosa Przezroczysty, wodnisty katar u dziecka, któremu towarzyszą napady kichania, świąd nosa, zaczerwienienie spojówek, łzawienie, może wskazywać na reakcję alergiczną. Objawy nasilają się wyłącznie pod wpływem kontaktu z alergenem, np. podczas spaceru w parku w okresie pylenia roślin. Nieżyt nosa wraz z obrzękiem śluzówki i blokadą jam nosowych może być spowodowany alergenami sezonowymi, np. pyłkami roślin, lub całorocznymi, np. pleśnie, roztocza kurzu domowego. W przypadku podejrzenia kataru alergicznego należy skontaktować się z alergologiem. Tylko na podstawie postawionej diagnozy i zaleceń lekarza można podawać dziecku leki łagodzące objawy alergii. Podawanie leków przeciwhistaminowych w innym przypadku jest nieuzasadnione. Ciało obce w jamie nosowej Katar i uczucie ciągłego zatkania nosa mogą ujawniać się również z powodu ciała obcego w jamie nosowej, np. guzika, niewielkiego elementy zabawki, ziarnka grochu itp. Jeśli ujawnia się ropna wydzielina o nieprzyjemnym zapachu, warto udać się do laryngologa, który sprawdzi drożność nosa. Podrażnienie śluzówki Nieustanne “pociąganie” nosem, pokasływanie, podrażnienia i wysuszenie śluzówki dróg oddechowym może być wynikiem suchego powietrza w mieszkaniu lub narażania dziecka na dym papierosowy. W takim przypadku wystarczy zastosować odpowiednie środki zaradcze, czyli stosownie nawilżać pomieszczenia i zaprzestać (bezwzględnie!) palenia w obecności dziecka, a katar powinien ustąpić. Łagodzenie objawów przewlekłego kataru W przypadku każdej z powyżej opisanych dolegliwości lekarz powinien zalecić indywidualnie dobraną terapię. Niezbędna jest prawidłowa higiena jam nosowych oraz systematyczne nawilżanie i odżywianie błon śluzowych. Zalegająca wydzielina w nosie stanowi doskonałe środowisko dla szybko namnażających się wirusów i bakterii, więc należy oczyszczać jamy nosowe z zastosowaniem izotonicznego roztworu wody morskiej. W leczeniu przewlekłego kataru u dzieci ważną rolę odgrywa nawilżanie i odżywianie śluzówki. Pomocniczo warto więc stosować preparaty o takim działaniu, np. w formie wygodnych sprayów.
przewlekły katar u dziecka forum